Impreza masowa – definicja

W związku z epidemią koronawirusa (COVID-19) w Polsce zostały odwołane wszystkie imprezy masowe. Co to właściwie oznacza? Jak prawo definiuje imprezę masową? Czy odwołanie imprez dotyczy także Ciebie i Twoich planów? Sprawdź!

Rodzaje imprez masowych

Kwestia organizacji imprez masowych została uregulowana w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych. Ustawa ta wyróżnia trzy podstawowe rodzaje takich imprez:

  • artystyczno-rozrywkową,
  • sportową,
  • mecz piłki nożnej.

Kwalifikacja danej imprezy zależy od jej charakteru, miejsca organizacji oraz liczby udostępnionych miejsc. Licząc udostępnione miejsca, bierzemy pod uwagę tylko te, które są ustalone zgodnie z przepisami prawa budowlanego i dotyczącymi ochrony przeciwpożarowej.

Impreza masowa artystyczno-rozrywkowa

Imprezą masową jest wydarzenie o charakterze artystycznym, rozrywkowym lub zorganizowane publicznie oglądanie przekazu telewizyjnego na ekranach lub urządzenia umożliwiających uzyskanie obrazu o przekątnej przekraczającej 3 metry.

Z tym typem imprezy masowej mamy do czynienia, gdy odbywa się:

  1. na stadionie, w obiekcie niebędącym budynkiem lub na terenie umożliwiającym przeprowadzenie takiej imprezy, jeśli organizator udostępnia na niej minimum 1000 miejsc,
  2. w hali sportowej lub w innym budynku umożliwiającym przeprowadzenie imprezy masowej, gdy organizator zapewnia minimum 500 miejsc.

Masowa impreza sportowa

Ustawa wyróżnia również imprezy masowe, które mają na celu współzawodnictwo sportowe lub popularyzowanie kultury fizycznej. Mowa jest tutaj o imprezach, które są organizowane na:

  1. stadionie lub innym obiekcie niebędącym budynkiem, na którym liczba udostępnionych przez organizatora miejsc wynosi nie mniej niż 1000, a w przypadku hali sportowej lub innego budynku wynosi nie mniej niż 300 miejsc.
  2. terenie umożliwiającym przeprowadzenie imprezy masowej, na którym liczba udostępnionych miejsc wynosi nie mniej niż 1000.

Mecz piłki nożnej

Mecz piłki nożnej ma charakter imprezy masowej, jeśli uczestnikom zostało udostępnione minimum 1000 miejsc na stadionie lub w innym obiekcie sportowym.

Co nie jest imprezą masową?

Imprezami masowymi nie są przede wszystkim imprezy:

  1. w teatrach, operach, operetkach, filharmoniach, kinach, muzeach, bibliotekach, domach kultury i galeriach sztuki lub w innych podobnych obiektach,
  2. w szkołach i placówkach oświatowych przez zarządzających tymi szkołami i placówkami,
  3. w ramach współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży,
  4. organizowane dla sportowców niepełnosprawnych,
  5. sportu powszechnego o charakterze rekreacji ruchowej, ogólnodostępnym i nieodpłatnym, organizowanych na terenie otwartym,
  6. zamknięte i organizowane przez pracodawców dla ich pracowników

pod warunkiem, że rodzaj imprezy odpowiada przeznaczeniu obiektu lub terenu, gdzie ma się ona odbyć.

Gdy nie wiesz, czy Twoja impreza ma charakter masowy

Tak brzmią definicje, ale doskonale wiemy, że życie pisze różne scenariusze, a prawo wcale nie jest takie proste, jakbyśmy tego chcieli. Jeśli nie jesteś pewien, czy Twoja impreza ma charakter masowy albo potrzebujesz pomocy w związku z nowymi regulacjami w sprawie koronawirusa, napisz do mnie: a. osiewala@kancelaria-osiewala.pl.

Praca zdalna – jak ją zorganizować i kontrolować?

Praca zdalna to coraz popularniejsza forma zatrudnienia, szczególnie w branżach związanych z nowymi technologiami. Jest ona atrakcyjna, ponieważ pracownik zdalny często staje się bardziej wydajny. Jeśli pracodawca odpowiednio zorganizuje pracę zdalną swoich pracowników, może liczyć nie tylko na wzrost wyników biznesowych, ale również na zadowolenie i lojalność swoich pracowników.

Czym jest praca zdalna?

Praca zdalna to zatrudnienie polegające na wykonywaniu pracy poza siedzibą firmy, przy użyciu środków komunikacji elektronicznej, które pozwalają na ciągły przepływ informacji między pracownikiem a pracodawcą. W kodeksie pracy jest nazywana telepracą. Główną cechą tej formy zatrudnienia jest regularność wykonywania czynności poza siedzibą firmy.

Co odróżnia pracę zdalną od „home office”?

Od telepracy należy odróżnić coraz bardziej popularny „home office”. Należy przyjąć, że różni się on od telepracy tym, że zwykle nie ma charakteru stałego, a raczej incydentalny. Miejscem pracy pracownika tak naprawdę pozostaje firma. Ponieważ „home office” nie jest uregulowany w kodeksie pracy, specjaliści z zakresu prawa pracy podnoszą, że należy się tym zająć jak najszybciej. Największy problem stanowią bowiem wypadki podczas „home office”. Bo co w sytuacji, gdy np. pracownik obleje się gorącą herbatą? Niby jest w pracy, ale w sumie jest w domu…

Zalety pracy zdalnej

Praca zdalna może sprawić, że nasi pracownicy będą bardziej lojalni (nie będą chcieli zmieniać szybko pracy) i wydajni – największą zaletą pracy zdalnej jest bowiem elastyczność. Dla młodego pokolenia pracowników jest to szczególnie ważna cecha.

Przede wszystkim praca zdalna ułatwia organizację dnia. Pracownik może lepiej zaplanować rozłożenie obowiązków zawodowych i prywatnych, bo nie jest mocno związany godzinami pracy. Może też zaczynać i kończyć pracę o niestandardowych godzinach. W konsekwencji łatwiej mu połączyć życie zawodowe z osobistym (work-life balance).

Jak zorganizować pracę zdalną?

Podstawą dobrej organizacji pracy zdalnej są odpowiednie narzędzia pracy. Należy więc wybrać takie aplikacje i rozwiązania, które pozwolą nam z jednej strony na nadzór pracowników, a z drugiej – na szybką i sprawną komunikację. Pomogą w tym komunikatory zespołowe (np. Slack) i aplikacje do organizacji zadań (np. Asana, Trello). Ważne są też aplikacje do prowadzenia telekonferencji – tutaj zwykle najlepiej się sprawdza niezawodny Skype. Dzięki odpowiednim programom, zespół będzie się komunikował i pracował tak samo sprawnie, jakby siedział w jednym pokoju.

Jak kontrolować pracownika zdalnego?

Oczywiście pracodawca korzystający z pracy zdalnej musi stosować narzędzia do kontroli pracowników. Zbyt duża elastyczność może prowadzić do nadużyć po stronie pracowników i spadku wydajności.

Oprócz stosowania programów kontrolujących, dobrym rozwiązaniem jest przełożenie obowiązku raportowania na pracowników. Pracownicy mogą np. przesyłać screeny dokumentujące ich pracę lub regularnie wypełniać specjalne raporty. Istotne jest też organizowanie telekonferencji, podczas których pracownicy będą mogli podsumować swoje postępy i to, czym się aktualnie zajmują. W branży HR podkreśla się jednak, że w przypadku pracy zdalnej nie powinno się całkowicie rezygnować ze spotkań w biurze czy spotkań integracyjnych. Zebrania w firmowej przestrzeni mogą przyczynić się nie tylko do lepszej kontroli nad pracą pracownika, ale również do tego, że pracownik poczuje silniejszą więź z firmą i będzie jej bardziej lojalny.

Praca zdalna to przyszłość

Nie oszukujmy się – zarówno praca zdalna, jak i incydentalne „home office” to przyszłość. Elastyczne godziny pracy i wykorzystywanie nowoczesnych technologii w codziennej pracy to czynniki, które są coraz ważniejsze dla pracowników, szczególnie dla pokoleń, które dopiero wchodzą na rynek pracy. Młodzi pracownicy bardzo dobrze czują się w takiej formie zatrudnienia. Z kolei pracodawcy, którzy odpowiednio organizują pracę zdalną, mogą liczyć na to, co dla nich najważniejsze – lepsze efekty biznesowe oraz mniejszą rotację pracowników.

 

Źródło zdjęć: picjumbo.com

Pracownik w sądzie – koszty sprawy z zakresu prawa pracy

Niepłacenie za nadgodziny, mobbing, dyskryminacja, bezpodstawne zwolnienie z pracy… Pracownicy często padają ofiarami tych zjawisk, ale niewielu z nich kieruje swoje sprawy do sądu. Na pewno wielu z was myśli, że wiąże się to z wysokimi kosztami. Nic bardziej mylnego. Ustawodawca traktuje pracowników jako grupę wymagającą szczególnej ochrony, co ma przełożenie również na koszty postępowań w sprawach pracowniczych.

Opłaty sądowe

W pierwszej kolejności warto wiedzieć, że w sprawach z zakresu prawa pracy co do zasady pracownik nie musi płacić za wszczęcie postępowania sądowego, ani za odwołanie do sądu pracy. Jest on zwolniony od kosztów sądowych na podstawie art. 96 ust. 1 pkt 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Obecnie pracownik nie musi również ponosić opłat od apelacji, zażaleń, skargi kasacyjnej i skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia.

Wyjątek stanowią sprawy o wartości powyżej 50.000 zł. Wówczas pracownik musi uiścić opłatę stosunkową, najczęściej w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu.

Wydatki sądowe

Czasem zdarza się, że w sprawie konieczne jest przeprowadzenie czynności, które generują dodatkowe koszty. Przykładem może być dowód z opinii biegłego, który wiąże się z wynagrodzeniem biegłego. W innych postępowaniach strony muszą wówczas uiszczać w toku postępowania zaliczki, które sięgają co najmniej kilkuset złotych. Ale nie pracownicy. Wszelkie tego typu wydatki ponosi za pracownika tymczasowo Skarb Państwa.

A co w razie przegrania sprawy?

W razie przegrania sprawy pracownik musi się liczyć z dwoma kwestiami. Pierwsza to wspomniane wydatki, które tymczasowo pokrywa za pracownika Skarb Państwa. Otóż co do zasady pracownik w razie przegrania sprawy nie będzie musiał zwracać tych wydatków, ale nie ma pełnej tego gwarancji. Zgodnie z art. 97 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, obciążenie pracownika tymi wydatkami może nastąpić jedynie w wypadkach szczególnie uzasadnionych.

Druga kwestia to wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika (czyli radcy prawnego lub adwokata) strony przeciwnej (pracodawcy). Jeśli pracodawcę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, w razie przegrania sprawy pracownik może być zmuszony zwrócić koszty wynagrodzenia tego pełnomocnika. Ich wysokość wynika z rozporządzeń, odpowiednio w sprawie opłat za czynności radców prawnych i w sprawie opłat za czynności adwokackie. Co do zasady jednak nie będą to zbyt wysokie koszty. Przykładowo, za sprawę o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne rozporządzenie przewiduje stawkę zaledwie 180 zł.

Ile zapłacę za prawnika?

Jeśli zdecydujesz się na skierowanie sprawy do sądu, zapewne chciałbyś otrzymać pomoc prawną od radcy prawnego lub adwokata. I tutaj warto po prostu podzwonić lub powysyłać maile do kancelarii. Niestety radcy prawni i adwokaci nie mogą prezentować w internecie swoich cenników, więc trzeba po prostu popytać o stawki. A te są różne. Jeden prawnik zaproponuje 5000 zł, inny 1000 zł, a jeszcze inny rozłoży ci płatność na raty. Warto więc poświęcić chwilę, by znaleźć takiego prawnika, którego stawka będzie dla ciebie do zapłacenia.

Zwróć tylko uwagę, żeby kancelaria wprost miała w nazwie typ zawodu „radca prawny” lub „adwokat”, gdyż tylko taka kancelaria może cię reprezentować w sądzie.

Oczywiście wnosząc pozew do sądu możesz też wnosić o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Takie rozwiązanie ma jednak jedną wadę. Zakładając, że sąd uwzględni wniosek, dostaniesz losowego prawnika. Oznacza to, że może on wcale nie znać na prowadzeniu spraw z zakresu prawa pracy, gdyż na co dzień specjalizuje się w innych zagadnieniach. Ale niestety, przy wyznaczaniu pełnomocnika z urzędu nikogo to nie interesuje. Ponadto, taki pełnomocnik dostanie za twoją sprawę tylko stawkę z rozporządzenia o opłatach za czynności radców prawnych lub adwokatów. A te, jak już wspominałam, są niewielkie. Wierz mi, że mało któremu pełnomocnikowi będzie się chciało bardziej przyłożyć do trudnej sprawy, za którą może liczyć jedynie na 180 zł.

Dlatego zanim złożysz wniosek o pełnomocnika z urzędu, warto zrobić małe badanie rynku, gdyż sporo kancelarii godzi się na warunki zapłaty dogodne także dla biedniejszych klientów. Ja sama czasem zgadzam się, np. na rozłożenie płatności za sprawę na raty, gdyż moim głównym zadaniem jest pomoc klientowi, także temu w gorszej sytuacji finansowej.

 

Mam nadzieję, że mój artykuł zachęci was do występowania przeciwko pracodawcom, z pomocą moją albo innego radcy prawnego lub adwokata.

Źródło zdjęć: picjumbo.com

Rodzaje kancelarii

Na rynku można spotkać wiele rodzajów kancelarii świadczących usługi prawne. Działają one według różnych zasad, a także charakteryzują się różnym stopniem ochrony klienta i przekazywanych przez niego informacji. Warto więc wiedzieć, co się kryje za ich nazwami.

Kancelaria radcy prawnego

Czyli taka jak moja 🙂

Zawód radcy prawnego to zawód konkurencyjny względem adwokata. Kandydaci na radców prawnych muszą ukończyć studia prawnicze i trzyletnią aplikację oraz zdać egzamin zawodowy, podczas którego sprawdzana jest ich wiedza z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, karnego i administracyjnego. Każdy aplikant i radca prawny należy do właściwej Okręgowej Izby Radców Prawnych, czyli do samorządu zawodowego. Oznacza to, że radca prawny świadcząc pomoc prawną musi przestrzegać specjalnych zasad wykonywania zawodu, a także zasad etyki. W konsekwencji:

  • Informacje przekazywane przez klienta chroni tajemnica zawodowa.

Oznacza to, że radca prawny w sposób szczególny chroni dane uzyskiwane od klienta. Co najważniejsze, radca prawny nie może być świadkiem co do okoliczności, o których się dowiedział podczas świadczenia pomocy prawnej klientowi. Radca prawny może zostać zwolniony z tajemnicy zawodowej tylko w naprawdę wyjątkowych przypadkach, przy użyciu dość rygorystycznych procedur.

  • Radca prawny może odpowiadać dyscyplinarnie.

Samorząd radców prawnych posiada własnych rzeczników dyscyplinarnych, do których może się udać klient niezadowolony z obsługi.

  • Radca prawny nie może udzielać pomocy prawnej, jeśli zaistnieje konflikt interesów.

Gdy radca prawny reprezentuje swojego klienta, nie może działać na jego niekorzyść, czy też pomagać również jego przeciwnikom. Za naruszenie takiego zakazu radcy prawnemu grozi wspomniana odpowiedzialność dyscyplinarna.

  • Radca prawny gwarantuje rękojmię prawidłowego wykonywania zawodu.

Długa droga do otrzymania tytułu radcy prawnego sprawia, że większość z nich jest naprawdę porządnie przygotowana do świadczenia usług prawnych. Radców uczy się reprezentacji przed sądami i urzędami, pisania pism procesowych oraz przygotowywania i analizowania umów.

Radcy prawni mogą być pełnomocnikami procesowymi, a więc reprezentować swoich klientów przed sądami, także w sprawach karnych. W tym zakresie niewiele więc różnią się od adwokatów.

Radców prawnych kształci się przede wszystkim z zakresu prawa cywilnego i gospodarczego i w tym specjalizuje się większość z nich. Coraz więcej radców zajmuje się również prawem nowych technologii.

Radcy prawni mogą być zatrudniani na podstawie umowy o pracę. Często więc pracują w urzędach lub w firmach w roli prawników in-house. Jest to rozwiązanie korzystne dla wielu pracodawców, gdyż radcy oferują w ten sposób swoim klientom kompleksową obsługę – mogą zarówno sporządzać dokumentację i dbać o compliance, jak i reprezentować swoich pracodawców w konfliktach sądowych czy prowadzić profesjonalne negocjacje z kontrahentami pracodawcy.

Kancelaria adwokacka

Zawód adwokata to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodów prawniczych w Polsce. Adwokaci chwalą się długą historią zawodu i swoimi tradycjami. Kształci się ich głównie w zakresie prawa karnego i cywilnego. To oni najczęściej są obrońcami w sprawach karnych.

Z punktu widzenia klienta istotne jest to, że adwokaci również muszą dochować tajemnicy zawodowej. Dane przekazywane przez klienta są więc dodatkowo chronione. Podobnie jak w przypadku radców, nie jest łatwo zwolnić adwokata z dochowania tajemnicy zawodowej.

Adwokaci również mają swój samorząd, rzeczników dyscyplinarnych oraz kodeks etyki. Każdy adwokat należy do właściwej Okręgowej Rady Adwokackiej, która czuwa nad kształceniem aplikantów oraz prawidłowym wykonywaniem zawodu przez adwokatów.

Największym ograniczeniem dla adwokatów jest to, że nie mogą być zatrudnieni na podstawie umowy o pracę. Z tego względu wielu z nich prowadzi własne kancelarie, a także zajmuje się tzw. reprezentacją z urzędu, której koszty pokrywa za klienta Skarb Państwa.

Kancelaria prawna

Zwykle pod nazwą „kancelaria prawna” kryje się po prostu firma doradztwa prawnego. Rzadko kiedy w takiej kancelarii spotkamy radcę lub adwokata, choć nie jest to wykluczone. Co istotne jednak – taką kancelarię może założyć dosłownie każdy. Nikt nie sprawdza kompetencji takiej osoby, ani przygotowania zawodowego. Jej umiejętności weryfikuje po prostu rynek. Osoba prowadząca kancelarię prawną nie musi nawet posiadać wykształcenia prawniczego.

To właśnie w kancelariach prawnych często spotkamy tzw. doradców prawnych, którzy nie mają nic wspólnego z zawodem radcy prawnego. Są to po prostu osoby, które świadczą usługi prawnicze, ale klient nie ma żadnej gwarancji co do przygotowania zawodowego takiej osoby. Ponadto, w razie niekompetencji, klient może jedynie dochodzić odszkodowania za nienależyte wykonanie umowy jedynie przed sądem powszechnym, co jest procedurą trudną i długą.

Z punktu widzenia klienta problemu nie stanowi jednak brak kompetencji osób prowadzących kancelarie prawne, a brak ochrony informacji przez tajemnicę zawodową oraz niemożność reprezentacji w sądzie. Pełnomocnikami procesowymi mogą być tylko radcy prawni i adwokaci.

Kancelaria odszkodowawcza

Kancelarie odszkodowawcze to zwykle wyspecjalizowane kancelarie prawne. Dzielą więc z nimi te same wady, jak brak kodeksu etyki, tajemnicy zawodowej czy niemożność reprezentacji w sądzie. Chociaż należy w tym miejscu powiedzieć, że część kancelarii odszkodowawczych współpracuje z radcami lub adwokatami, ponieważ potrzebują usług pełnomocników procesowych.

Wiele kancelarii odszkodowawczych poszukuje klientów w sposób wątpliwy moralnie (np. ich agenci chodzą po szpitalach i cmentarzach, zaczepiając członków rodziny). Korzystając z ich usług klient musi również uważać na warunki wynagrodzenia. Kancelarie odszkodowawcze często żądają wysokiego procentu od wywalczonego odszkodowania. Dla klientów zwykle zdecydowanie taniej i korzystniej byłoby skorzystać z usług radcy prawnego lub adwokata, ale wiele osób nie decyduje się na porównanie ofert.

Skoro radcy i adwokaci są tacy super, to czemu nie widzę ich ofert, za to wszędzie widzę kancelarie prawne?

Największym ograniczeniem dla radców prawnych i adwokatów jest zakaz reklamy. Samorządy zawodowe wciąż przyjmują, że reklama nie licuje z powagą tych zawodów. Młodzi prawnicy walczą o zmianę tego stanu rzeczy, ale na razie bez skutku.

Zakaz reklamy w praktyce skutkuje tym, że:

  • potencjalnemu klientowi może być trudniej znaleźć prawnika specjalizującego się w danym problemie, ponieważ zakaz reklamy to również przykładowo ograniczenia w zakresie pozycjonowania strony internetowej czy obecności w social media,
  • na stronach internetowych radców prawnych i adwokatów nie znajdziemy cenników, gdyż muszą oni ustalać swoje honorarium w zależności od „stopnia skomplikowania sprawy” – klient musi więc każdorazowo skontaktować się z radcą lub adwokatem, by ten mógł wycenić swoją usługę (a nie każdemu chce się to robić).

 

Mam nadzieję, że mój artykuł pomoże Wam rozróżnić obecne na rynku podmioty oferujące usługi prawne i wybrać ten, który najbardziej odpowiada Waszym potrzebom 🙂

 

źródło zdjęć: picjumbo.com